To znowu ja - dziewanna. Zanim znajdę się w słoiku to trochę potrwa........
.......................zostanę tym razem wmieszana w cukier..........
.......wkręcana byłam przez kilka dni....
W miarę jak kwiatki dojrzewały -zrywałam i dodawałam do makutry, dokładnie rozcierając.
Po około 2 tygodniach znalazłam się w słoiku.